Przejdź do głównej zawartości

Kośnicowa kosa


Kośnic to nazwisko panieńskie mojej prababci Bronisławy Korycińskiej, mamy Zygmunta i Stanisławy (dla mnie babci), która z kolei jest mamą mojego taty. Zatem podążamy w głąb ojcowskiej odnogi rodzinnej. Na tej odnodze, korzystając z naszej rodzinnej bazy danych, możemy odnaleźć jedynie 8 osób, które nosiły lub noszą do tej pory to nazwisko. Dlaczego tak mało? Nie wiem, ale można dociekać przyczyn choćby w małej popularności tego nazwiska, szczególnie badając je w skali ogólnopolskiej. Według Słownika nazwisk współcześnie w Polsce używanych1 zaledwie 36 osób posługuje się tym nazwiskiem. Rozmieszczenie terytorialne tego nazwiska także jest ograniczone. Odnotowano osoby o takim nazwisku jedynie na terenie pięciu województw. W województwie warszawskim nosi je – 10 osób, w katowickim – 3 osoby, w lubelskim – 6 osób, w radomskim najwięcej, bo 13 osób i we wrocławskim – 4 osoby. Co ciekawe, to samo nazwisko, ale z sufiksem -cki – Kośnicki – jest prawie 3 razy bardziej popularne.

KOŚNIC

Skąd może pochodzić to nazwisko i co oznacza? Myślę, że można interpretować je na kilka sposobów. Chciałoby się rzec – jak zwykle!
Najprawdopodobniej jest to nazwisko odapelatywne, czyli pochodzące od nazwy pospolitej, na przykład od kosy lub też od czynności koszenia albo może być to też nazwisko utworzone od nazwy osoby wykonującej tę czynność, czyli kosiarza. Skąd takie przypuszczenia? Andrzej Karlikowski w Naszych nazwiskach opisuje nazwisko Kośka2 i przy tym nazwisku daje pewną poszlakę podając propozycje nazwisk pochodzących od takich słów jak kosić, kosa. Między innymi wymienia nazwisko Kosik, które zdecydowanie ma coś wspólnego z Kośnicami. Bardziej jeszcze jednak pewny dowód odnaleźć można w pracy Henryka Martenki Skąd się wzięło moje nazwisko?, gdzie przy okazji eseistycznych opowiadań o różnych porach i pracach w ciągu danych pór roku, wspomina on przy porze żniw o takich nazwiskach jak Kosarz, Kosiarz, Kośnik3. To ostatnie jest najciekawsze, szczególnie ze względu na przyrostek. Sufiksy -ik i -ic są do siebie podobne.
Przyrostki -ic/-owic są starszymi wersjami fonetycznymi dzisiejszych popularnych zakończeń -icz/-owicz. Zostały wytworzone już w epoce prasłowiańskiej4, a w XVI w. bardzo często za ich pomocą tworzono nazwiska odimienne lub patronimiczne np. Zimorowic, Szymonowic, Klonowic. 

[Źródło grafiki: https://pl.pinterest.com/fortytwoblades/agriculture-and-hand-tools/]


___________________________________________________________________________________ 
1 Słownik nazwisk współcześnie w Polsce używanych, wydał Kazimierz Rymut, t. V [Kł – L], Kraków 1993, s. 211.
2 A. Karlikowski, Nasze nazwiska, Warszawa 2012, s. 195.
3 H. Martenka (Jan Chryzostom Przydomek), Skąd się wzięło moje nazwisko?, Bydgoszcz 2006, s. 136.
4 Por. K. Rymut, Nazwiska Polaków, Wrocław-Warszawa-Kraków 1991, s. 44.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Babcia po kądzieli

Po kądzieli – to zwrot określający naszych przodków w linii żeńskiej, czyli krewnych matki, zatem babcia po kądzieli, to mama mojej mamy, czyli Maria Mika, o której wspominałam w poprzednim poście 1 . W moim cyklu poszukiwań pochodzenia nazwisk rodzinnych skupię się na podążaniu za panieńskimi nazwiskami kobiet. Dziś opiszę nazwisko panieńskie mojej babci – Marii, inaczej mówiąc Marii z domu Ferensztajn. FERENSZTAJN Wśród nazwisk przeze mnie wybranych Ferensztajn to nazwisko na swój sposób wyjątkowe, ponieważ nie jest to nazwisko rodzime, lecz obce. Jak można się domyślić jest to nazwisko pochodzenia niemieckiego, a nawet konkretniej - austriackiego (doszukujemy się pochodzenia tej gałęzi rodzinnej w okolicach Tyrolu). Forma fonetyczna nazwiska – Ferensztajn – wskazuje na to, że jest to nazwisko, które uległo procesowi polonizacji (spolszczeniu). Pierwotna forma tego nazwiska to Fernstein. Przodkowie mojej babci nosili to nazwisko właśnie jeszcze w formie oryginalnej. Od ...

Nowak, Nowacki, Nowicki

Nowicki – bingo! A właściwie to Nowicka, gdyż już tradycyjnie podejmuję tematykę nazwisk panieńskich kobiet w mojej rodzinie. Dzisiaj sięgam najgłębiej, ponieważ opisuję nazwisko panieńskie mojej praprababci Marianny Filipek, która z domu była Nowicka. Owa praprababcia była matką mojego pradziadka Stanisława Filipka, który z kolei był ojcem mojego dziadka Mieczysława Filipka. To z kolei tata mojego taty, czyli dla mnie dziadek po mieczu. A żoną dziadka Mieczysława jest babcia Stanisława Filipek z domu Korycińska i tym samym cała historia pięknie nam się łączy. Genealogiczne koło zatacza :) NOWICKI Jest to nazwisko ściśle związane z najpopularniejszym polskim nazwiskiem – Nowak. Wielu badaczy 1 odsyła właśnie do tego nazwiska lub też do jego pochodnych, czyli do nazwisk Nowacki, Nowakowski. Po raz pierwszy zapisano je w 1445 roku. Taką datę potwierdza zarówno Andrzej Karlikowski, jak i Kazimierz Rymut 2 . Ci dwaj panowie zgadzają się również w kwestii pochodzenia tego nazwis...

Gorliwy Grzegorz

Zagadkowy tytuł nie odnosi się do jakiejś niesamowitej historii rodzinnej (przynajmniej ja takiej nie kojarzę), lecz ma ścisły związek semantyczny z nazwiskiem, które dzisiaj opiszę. Aleksandra Mika z domu Grzegorczyk to dla mnie prababcia ze strony mamy, gdyż jest to mama mojego dziadka Kazimierza, który z kolei jest tatą mojej mamy – Marii Filipek (de domo Mika 1 ). Po napisaniu tego zdania stwierdzam odkrywczo prawdę starą jak świat, że praca genealoga to istny labirynt wrażeń, a opisywanie koligacji rodzinnych i tego kto jest kim, a tym bardziej - kto jest kim dla kogo, to fascynujące wyzwanie. Z jednej strony, gdy się to czyta odnosi się słuszne i uzasadnione wrażenie, że jest to skomplikowany kłębek wzajemnych zależności, w którym w pewnym momencie człowiek zaplątuje się tak, iż potrzebuje do wydostania się z tego typu tarapatów co najmniej wybawczyni Ariadny. Zaś z drugiej strony, oczywistym jest jednak fakt, że przecież to wszystko jest takie logiczne i klarowne – przecież k...