Przejdź do głównej zawartości

Babcia po kądzieli

Po kądzieli – to zwrot określający naszych przodków w linii żeńskiej, czyli krewnych matki, zatem babcia po kądzieli, to mama mojej mamy, czyli Maria Mika, o której wspominałam w poprzednim poście1. W moim cyklu poszukiwań pochodzenia nazwisk rodzinnych skupię się na podążaniu za panieńskimi nazwiskami kobiet. Dziś opiszę nazwisko panieńskie mojej babci – Marii, inaczej mówiąc Marii z domu Ferensztajn.

FERENSZTAJN

Wśród nazwisk przeze mnie wybranych Ferensztajn to nazwisko na swój sposób wyjątkowe, ponieważ nie jest to nazwisko rodzime, lecz obce. Jak można się domyślić jest to nazwisko pochodzenia niemieckiego, a nawet konkretniej - austriackiego (doszukujemy się pochodzenia tej gałęzi rodzinnej w okolicach Tyrolu). Forma fonetyczna nazwiska – Ferensztajn – wskazuje na to, że jest to nazwisko, które uległo procesowi polonizacji (spolszczeniu). Pierwotna forma tego nazwiska to Fernstein. Przodkowie mojej babci nosili to nazwisko właśnie jeszcze w formie oryginalnej.

Od czego może pochodzić i co może oznaczać? Aby znaleźć odpowiedzi na te pytania sięgnęłam do Wielkiego słownika niemiecko-polskiego2 Langenscheidta. Człon Fern- to przymiotnik o znaczeniu 'daleki (-ko), odległy', natomiast drugi człon -stein to rzeczownik (der Stein), który oznacza 'kamień, głaz'.

Jako jedyny z badaczy Kazimierz Rymut uwzględnia w swoich pracach nazwisko Ferensztajn, także w innych, podobnych formach. W Słowniku nazwisk współcześnie w Polsce używanych nazwisko Ferensztajn pojawia się na stronie 88 w otoczeniu takich nazwisk jak: Ferenstain, Ferenstein, Ferenszajn, Ferenszkiewicz, Ferensztain, Ferensztaj, [tutaj: Ferensztajn], Ferensztein, Ferensztejn3. Zaś dwie strony dalej można doszukać się formy z przedrostkiem „Fern-”, ale już spolszczonej - Fernsztajn4. Co ciekawe, słownik ten rejestruje również występowanie danego nazwiska w poszczególnych województwach. Został on opracowany na podstawie Rządowego Centrum Informacyjnego PESEL. Według tego zbioru danych, liczba osób żyjących noszących nazwisko Ferensztajn w momencie pobierania danych z PESEL [stan badań na 1993 r.] wynosi 194 osoby. Najwięcej osób o tym nazwisku (38) zamieszkiwało województwo radomskie. Na drugim miejscu znajduje się województwo kieleckie – 27 osób. Z Kieleckiego właśnie pochodzi moja babcia. Tam są jej rodzinne strony – Rogów, Końskie.

W innej swojej publikacji5 Kazimierz Rymut podaje bardzo ciekawe tłumaczenie przedrostka „Fern-”. Pisze, iż Fern pochodzi od niemieckiej nazwy osobowej Firn(e), a ta od środkowoniemieckiego apelatywu virne, co oznacza 'stary, doświadczony, mądry'. Łącząc dwa człony pierwotnej, oryginalnej formy nazwiska mojej babci i ich znaczenia, Fern- i -stein, wnioskować można, że chodzi o stary, doświadczony, mądry lub też o odległy, daleki (np. czasowo) kamień czy też głaz. A starym kamieniem, głazem możemy współcześnie określić głazy narzutowe przyniesione na tereny Polski przez lądolody z terenów Skandynawii. Taki oto wybrany6 przedstawiam poniżej:

 ___________________________________________________________________________________

2 Langenscheidt. Wielki słownik polsko-niemiecki, niemiecko-polski pod red. Zespołu Redakcyjnego Langenscheidta, Berlin-Monachium-Warszawa 2005, s. 874 [fern] i s. 1231 [Stein].
3 Słownik nazwisk współcześnie w Polsce używanych, wydał Kazimierz Rymut, t. III [E-G], Kraków 1993, s. 88.
4 Tamże, s. 90.
5 K. Rymut, Nazwiska Polaków. Słownik historyczno-etymologiczny, t. I, Kraków 1999, s. 190.
6 Pochodzenie fotografii: http://www.bernardynka.pl/pl/55/goluchow-glaz-w-goluchowie. Na zdjęciu widoczny największy głaz narzutowy w Wielkopolsce – gołuchowski Kamień św. Jadwigi.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nowak, Nowacki, Nowicki

Nowicki – bingo! A właściwie to Nowicka, gdyż już tradycyjnie podejmuję tematykę nazwisk panieńskich kobiet w mojej rodzinie. Dzisiaj sięgam najgłębiej, ponieważ opisuję nazwisko panieńskie mojej praprababci Marianny Filipek, która z domu była Nowicka. Owa praprababcia była matką mojego pradziadka Stanisława Filipka, który z kolei był ojcem mojego dziadka Mieczysława Filipka. To z kolei tata mojego taty, czyli dla mnie dziadek po mieczu. A żoną dziadka Mieczysława jest babcia Stanisława Filipek z domu Korycińska i tym samym cała historia pięknie nam się łączy. Genealogiczne koło zatacza :) NOWICKI Jest to nazwisko ściśle związane z najpopularniejszym polskim nazwiskiem – Nowak. Wielu badaczy 1 odsyła właśnie do tego nazwiska lub też do jego pochodnych, czyli do nazwisk Nowacki, Nowakowski. Po raz pierwszy zapisano je w 1445 roku. Taką datę potwierdza zarówno Andrzej Karlikowski, jak i Kazimierz Rymut 2 . Ci dwaj panowie zgadzają się również w kwestii pochodzenia tego nazwis...

Gorliwy Grzegorz

Zagadkowy tytuł nie odnosi się do jakiejś niesamowitej historii rodzinnej (przynajmniej ja takiej nie kojarzę), lecz ma ścisły związek semantyczny z nazwiskiem, które dzisiaj opiszę. Aleksandra Mika z domu Grzegorczyk to dla mnie prababcia ze strony mamy, gdyż jest to mama mojego dziadka Kazimierza, który z kolei jest tatą mojej mamy – Marii Filipek (de domo Mika 1 ). Po napisaniu tego zdania stwierdzam odkrywczo prawdę starą jak świat, że praca genealoga to istny labirynt wrażeń, a opisywanie koligacji rodzinnych i tego kto jest kim, a tym bardziej - kto jest kim dla kogo, to fascynujące wyzwanie. Z jednej strony, gdy się to czyta odnosi się słuszne i uzasadnione wrażenie, że jest to skomplikowany kłębek wzajemnych zależności, w którym w pewnym momencie człowiek zaplątuje się tak, iż potrzebuje do wydostania się z tego typu tarapatów co najmniej wybawczyni Ariadny. Zaś z drugiej strony, oczywistym jest jednak fakt, że przecież to wszystko jest takie logiczne i klarowne – przecież k...